9. Spotkania z Filmem Górskim przeszły do historii

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 09 września 2013 20:09

Za nami 9. edycja Spotkań z Filmem Górskim – w tym roku festiwal nie dotyczył tylko wybitnych dokonań z ubiegłego roku. Nie był tylko o sukcesach. Był swoistą mieszanką wspomnień o tych, o których w ostatnim czasie upomniały się góry oraz marzeń i planów tych, którzy mimo wszystko chcą się z górami zmierzyć po raz kolejny.

Festiwalowe gwiazdy

9. Spotkania z Filmem Górskim trwały w Zakopanem od 4 do 8 września. Program od pierwszego dnia wypełniony był po brzegi wydarzeniami. Gościem specjalnym był Simone Moro, z którym na festiwalowej scenie rozmawiał Piotr Pustelnik.

Simone Moro (po prawej), spotkanie prowadził Piotr Pustelnik, tłumaczyła Gabriela Kuhn(fot. Piotr Turkot / wspinanie.pl)

Simone Moro (po prawej), spotkanie prowadził Piotr Pustelnik, tłumaczyła Gabriela Kuhn
(fot. Piotr Turkot / wspinanie.pl)

Padło wiele bardzo interesujących stwierdzeń, m.in. o polskim himalaizmie, o marzeniach, o ostatnich wydarzeniach na Evereście i o najbliższych zimowych planach – dlatego też spotkaniu z Simone poświęciliśmy oddzielny artykuł. Zapraszamy do lektury TUTAJ.

Spotkanie z Kingą Baranowską prowadził Bartek Dobroch (fot. arch. Spotkania z Filmem Górskim)

Spotkanie z Kingą Baranowską prowadził Bartek Dobroch
(fot. arch. Spotkania z Filmem Górskim)

O swoich dokonaniach w górach najwyższych opowiadała także Kinga Baranowska, która przyznała, że jednym z nauczycieli himalaizmu jest dla niej właśnie Simone Moro (który zapraszał ją nawet kiedyś na wyprawę zimową). Obecnie Kinga skupia się na realizacji Korony Himalajów bez tlenu. Jak przyznała na konferencji prasowej, potem skupi się na wspinaniu w damskim zespole na niższych, ale trudniejszych szczytach. Poza wspinaniem, Kinga zajmuje się spotkaniami motywacyjnymi dla firm, podczas których przede wszystkim opowiada o tym, jak radzić sobie w kryzysowych sytuacjach (których akurat w górach i biznesie nie brakuje). A więc jak? Odpowiedź Kingi jest prosta: Skupić się na następnym kroku, nie myśleć za dużo o tym co będzie. To wyobraźnia zżera nas najbardziej.

Górska szkoła

W tym roku Spotkania postawiły na edukację adeptów górskich wyzwań. W ramach Akademii Górskiej odbyły się liczne szkolenia, wykłady i terenowe warsztaty dla turystów i wspinaczy – część wydarzeń była otwarta, za inne trzeba było zapłacić. Z założenia Akademia Górska ma być wydarzeniem cyklicznym, organizowanym dwa razy w roku – latem  i zimą. Podczas pierwszej edycji właśnie na Spotkaniach miały miejsce m.in. warsztaty z bezpieczeństwa w górach z przewodnikiem IVBV, warsztaty przyrodnicze z przewodnikiem tatrzańskim z TPN, warsztaty z ratownictwa górskiego z udziałem ratowników TOPR, czy spotkanie z Maćkiem Ciesielskim, który opowiadał o zasadach bezpiecznego poruszania się na lodowcu.

Wspinacze mogli także spróbować swoich sił w jodze. W piątkowe, sobotnie i niedzielne przedpołudnie odbywały się warsztaty dla wspinaczy, prowadzone przez instruktorów Hatha Jogi.

Joga dla wspinaczy (fot. Outdoor Magazyn)

Joga dla wspinaczy (fot. Outdoor Magazyn)

joga2

 

W górach na zawsze

Najważniejsze jednak były spotkania z ludźmi i wspominanie tych, którzy zostali w górach na zawsze. W środę odbył się wieczór poświęcony Maćkowi Berbece, który zginął podczas zimowej wyprawy na Broad Peak.

Spotkanie było rozmową o różnych wymiarach życia Maćka – jako przewodnika, taternika, himalaisty, artysty, a także przyjaciela. Uczestnikami spotkania byli: Ryszard Szafirski – himalaista, Anna Czerwińska – himalaistka, Andrzej Dziuk – Dyrektor Teatru Witkacego, Lech Korniszewski – lekarz, himalaista; Maciej Pawlikowski – ratownik TOPR, himalaista; Arkadiusz Waloch – artysta malarz; Maciej Wojak – producent filmowy. Spotkanie prowadzili Kuba Szpilka i Maciej Krupa. Spotkaniu towarzyszyła muzyka zespołu Trebunie Tutki.

Spotkanie pamięci Maćka Berbeki. Od lewej: Arkadiusz Walosz, Maciej Wojak, Maciej Pawlikowski. Poniżej Lech Korniszewski i Anna Czerwińska (fot. Danka Zgliczyńska)

Spotkanie pamięci Maćka Berbeki. Od lewej: Arkadiusz Walosz, Maciej Wojak, Maciej Pawlikowski. Poniżej Lech Korniszewski i Anna Czerwińska (fot. Danka Zgliczyńska)

06spotkania-zakopane-spotkanie2

W piątek wspominano Artur Hajzera, o którym z humorem i refleksją mówili jego górscy partnerzy i jednocześnie przyjaciele: Janusz Majer, Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik i Jerzy Natkański. Trzeba przyznać, że to spotkanie miało największą publiczność.

Wieczór poświęcony Arturowi Hajzerowi. Himalaistę wspominali Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik, Jerzy Natkański i Janusz Majer

Wieczór poświęcony Arturowi Hajzerowi. Himalaistę wspominali Krzysztof Wielicki, Piotr Pustelnik, Jerzy Natkański i Janusz Majer

Rozmowy o tych dwóch wybitnych himalaistach, były nie tylko ich wspominaniem, wysłuchaniem niezwykłych historii o niezwykłych ludziach, ale także niewątpliwie silną dawką inspiracji dla kolejnych himalaistów. Bo jak powiedział Simone Moro podczas swojej festiwalowej prelekcji: himalaiści nie idą w góry po to by zginąć.

Ocalić od zapomnienia

Każda wielka himalajska historia ma też swój zapis w postaci materialnych dokumentów. Fotografie, listy, slajdy, pocztówki, kartki wyprawowe, czy filmy – wszystko co dotyczy historii polskiego wspinania i himalaizmu zostanie w najbliższych latach zinwentaryzowane, skatalogowane, a co najważniejsze – zdigitalizowane. Te trudne zadania wziął na siebie zespół Centralnego Archiwum Górskiego, działający w ramach tworzonego od roku Centrum Górskiego „Korona Ziemi” w Zawoi. O tej doniosłej misji w Zakopanem mówili Janusz Kurczab, Janusz Majer, Bartosz Krawczak i Daniel Kobiela.

"Ocalić od zapomnienia" - o Archiwum Górskim mówili (od lewej): Janusz Majer, Daniel Kobiela, Janusz Kurczab i Bartosz Krawczyk (fot. Outdoor Magazyn)

„Ocalić od zapomnienia” – o Archiwum Górskim mówili (od lewej): Janusz Majer, Daniel Kobiela, Janusz Kurczab i Bartosz Krawczyk (fot. Outdoor Magazyn)

Jak podkreślał Bartosz Krawczyk, prezes Centrum Górskiego „Korona Ziemi”, coraz więcej materiałów bezpowrotnie ginie, dlatego trzeba się śpieszyć.

Janusz Kurczab zaznaczył, że jak dotąd w Polsce nie istniało tego typu archiwum. Przed wojną było jedynie kilka prywatnych zbiorów, m.in. Jana Kazimierza Dorawskiego, czy Witolda i Zofii Paryskich. Teraz najważniejsze jest dotarcie do zbiorów zmarłych alpinistów i himalaistów, do ich rodzin, które często nie wiedzą co zrobić z pozostałymi po swoich bliskich pamiątkami. Jest też wielu himalaistów już starszych wiekiem, którzy mają wspaniałe zapisy swoich dokonań i chcieliby się tym podzielić.

Janusz Majer przyznał, że w pierwszej kolejności, Archiwum zajmie się dokumentami dotyczącymi wielkich wypraw i wybitnych himalaistów. Jednym z marzeń twórców Archiwum jest także, żeby dokumentować nie tylko osiągnięcia w górach, ale także opisy i szczegółowe przewodniki po tych górach.

Jak podkreślono na spotkaniu, właściwie niezwykle dziwne jest to, że pomimo że mamy tak wielkie tradycje górskie i himalajskie, tego typu archiwum wciąż nie istnieje. Że dopiero teraz trzeba je utworzyć. Janusz Kurczab zaapelował: jeśli skrywacie na strychach, czy w piwnicach jakieś pamiątki związane z ważnymi dokonaniami w gór, skontaktujcie się z Centralnym Archiwum Górskim. Można też samemu zeskanować te dokumenty i przesłać do Archiwum. Inaczej tego typu, często niezwykle cenne zapisy historii, mogą zginąć bezpowrotnie. Nie ma też co zastanawiać się, czy dana pamiątka ma wartość, czy też nie – najlepiej zapytać o to właśnie ekspertów. Co ważne, po skatalogowaniu i zdygitalizowaniu danych dokumentów, archiwum przekazuje także elektroniczną kopię tego co zostało utrwalone tym, którzy udostępnili swoje materiały.

Góry na filmowo

Spotkania z Filmem Górskim to także filmy. Każdego dnia fani kina górskiego mieli okazję brać udział w filmowej uczcie przez kilka godzin – projekcje konkursowych obrazów odbywały się już od środy w Kinie Sokół. W sumie wyświetlono ponad 40 obrazów z całego świata, m.in. z Iranu, Francji, Hiszpanii, Rosji, Kanady, USA, Włoch, czy z Czech, i oczywiście z Polski.

Poza liczną publicznością, filmy oceniało jury w składzie: Aldo Audisio (Dyrektor Narodowego Muzeum Gór w Turynie, jeden z inicjatorów powstania stowarzyszenia The International Alliance for Mountain Film), Ewa Dyakowska-Berbeka (grafik i scenograf w Teatrze St. I. Witkiewicza w Zakopanem, wdowa po Maćku Berbece), Krzysztof Kokoryn (malarz i filmowiec), Elżbieta Krzemińska-Owczarz (projektantka, krytyk filmowy) oraz Wojciech Słota (autor filmów, montażysta).

Swoją nagrodę już tradycyjnie przyznał także Naczelnik TOPR, Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Burmistrz Miasta Zakopane, a także Młodzieżowe Jury. Ostatecznie przyznano siedem nagród.

Grand Prix 9. Spotkań z Filmem Górskim otrzymał film „Autana”, w reżyserii Alastaira Lee. Jury uzasadniło swoją decyzję następująco: Alpinizm i przygoda opowiedziane w pomysłowy i niestandardowy sposób. Ten dokument, poprzez zaskakujące sekwencje, wciąga widza od początku do końca i pozwala szerokiej publiczności docenić górską historię. Szczególne wyrazy uznania dla twórcy filmu, który w jednej osobie połączył role reżysera, autora zdjęć, montażysty i producenta.

Nagroda Naczelnika TOPR za najlepszy film ukazujący człowieka w ekstremalnych sytuacjach została przyznana filmowi „Silbergeier”, którego reżyserem jest  Vladimir Cellier. Uzasadnienie: Film krótkometrażowy w którym wspinaczka potraktowana jest jako przygoda i wyzwanie. Zwięzła wypowiedź bez wielkich słów i patetycznej ideologii. Świetni bohaterowie, humor i dystans. Zdjęcia, montaż i  muzyka służą historii, lecz jej nie dominują.

Nagroda Dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego za film najlepiej obrazujący więź człowieka z naturą powędrowała w ręce Jeffa Orlowskiego za obraz „W pogoni za lodem”. Uzasadnienie: Ważny, globalny problem pokazany w interesujący sposób poprzez połączenie fotografii z filmem. Konsekwencja, zapał i determinacja autorów filmu, którzy poświęcili dokumentacji kilka lat pracy.

Nagroda Burmistrza Miasta Zakopane za film najlepiej ukazujący ludzkie, kulturowe i artystyczne aspekty życia społeczności górskich została przyznana za film „Himalaje: wioska w której zatrzymał się czas”, którego reżyserami są Anne i Eric Lapied. Uzasadnienie: Za pomocą środków filmowych twórcy przenoszą nas do świata ludzi dla których góry są codziennym i autentycznym doświadczeniem. Film stawia ważne pytania o sens i cel życia.

Nagrodą Specjalną 9. SzFG uhonorowano film „Nasz Kasprowy”, w reżyserii Janusza Julo Susa. Jak przyznało jury, jest to: Historia kolejki, która zmieniła Zakopane opowiedziana poprzez bogate materiały archiwalne i wywiady, które nie pozostawiają widza obojętnym.

I jedna z najważniejszych nagród na każdym filmowym festiwalu, czyli Nagroda Publiczności została przyznana filmowi „Niedźwiedź. Władca gór”, w reżyserii Krystiana Matyska.

Kadr z filmu "Niedźwiedź. Władca gór"

Kadr z filmu „Niedźwiedź. Władca gór”

Młodzieżowe Jury postanowiło uhonorować film „All I Can – wszystko co mogę”, którego twórcami Eric Corsland i Dave Mossop.

adidas Zako Boulder Power 2013 

Poza podziwianiem niedostępnych gór i dzikiej natury na ekranie, uczestnicy festiwalu w Zakopanem mogli także obserwować „na żywo” zmagania na dużo mniejszych formach, a to w ramach adidas Zako Boulder Power.

Klimaty zawodów w Zakopanem (fot. wspinanie.pl)

Klimaty zawodów w Zakopanem (fot. Piotr Turkot/wspinanie.pl)

Zawody boulderowe odbyły się na wyremontowanym Placu Niepodległości – publiczność miała więc naprawdę dużo przestrzeni, co wyróżniło pod względem komfortu tę edycję zawodów, od poprzednich odbywających się na Spotkaniach.

Najlepsza w Zakopanem - Sylwia Buczek (fot. Adam Kokot)

Najlepsza w Zakopanem – Sylwia Buczek (fot. Adam Kokot)

Wielu turystów zboczyło nawet z utartych szlaków Krupówek, by zobaczyć co stoi za mocnymi bitami tworzonymi przez dj Da la Rocka. Słoneczne i upalne eliminacje oraz półfinały, a także ukryte częściowo w mroku wieczoru finały były naprawdę świetnym widowiskiem, godnym Pucharu Polski. Szczegółową relację z zawodów przygotował startujący we wspinaczkowych zmaganiach Andrzej Mecherzyński-Wiktor.

Najlepszy - Tomek Oleksy (fot. Adam Kokot)

Najlepszy – Tomek Oleksy (fot. Adam Kokot)

Dla porządku dodajmy tylko, że wśród pań zwyciężyła Sylwia Buczek (KS Korona), druga na podium była Agata Wiśniewska (KW Toruń), a trzecia Katarzyna Ekwińska (KW Toruń). Wśród panów najlepszy był Tomasz Oleksy (MKS Tarnovia), drugi był Marcin Wszołek (KS Korona), a trzeci Jacek Matuszek (climb.pl).

***

Za rok czeka nas jubileuszowa, dziesiąta edycja Spotkań z Filmem Górskim. Z pewnością będą to jeszcze bardziej interesujące spotkania z górami i wielkimi ludźmi gór. Miejmy nadzieję, że będziemy mówić już tylko o sukcesach.

Aneta Żukowska

 

Pod_Patronatem_Outdoor_Magazyn

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn