Gra według zasad. Szczegóły pierwszego wejścia na Kunyang Chhish East

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 14 sierpnia 2013 11:28

Mierzący 7852 m n.p.m. Kunyang Chhish East, jeden z wierzchołków masywu Kunyang Chhish w Karakorum (na którego główny wierzchołek pierwszego wejścia dokonał w 1971 roku Andrzej Zawada), zajmował dotychczas 21. miejsce na liście najwyższych niezdobytych gór na świecie. Jednak tym, co przede wszystkim przykuwało uwagę wspinaczy z całego świata była nie wysokość, a jego 2700 – metrowa, południowo – zachodnia ściana.

Powszechnie uważana za jeden z największych nierozwiązanych problemów wspinaczkowych w górach wysokich stawała się celem kilku mocnych wypraw. Najbliżej sukcesu byli Steve House i Vince Anderson, którzy w 2006 roku zawrócili około 300 metrów od szczytu.

Kunyang Chhish East - linia drogi z zaznaczonymi obozami (fot. arch. Hansjörg Auer)

Kunyang Chhish East – linia drogi z zaznaczonymi obozami (fot. arch. Hansjörg Auer)

W tym roku wyzwanie zdobycia Kunyang Chhish East podjął team, w którego skład weszli Hansjorg Auer, jego brat Matthias i Simon Anthamatten.

Mocna trójka, łącząca doświadczenie różnych rodzajów wspinaczki na całym świecie, na pierwsze problemy napotkała jednak jeszcze zanim wyprawa na dobre się rozpoczęła.

Baza pod Kunyang Chhish East

Baza pod Kunyang Chhish East

Długie starania o pozwolenie na wspinaczkę, problemy z paszportem Simona, a na koniec kontuzja ręki Matthiasa postawiła całe przedsięwzięcie pod dużym znakiem zapytania.

Musiałem usiąść i wszystko przemyśleć. Poświęciliśmy temu projektowi sporo czasu, zbieraliśmy informacje, trenowaliśmy. Postanowiliśmy z Simonem stawić czoła przeciwnościom i spróbować – relacjonuje Hansjorg Auer, pomysłodawca i organizator wyprawy na Kunyang Chhish East.

Hansjorg trawersuje na wysokości 5600 m

Hansjorg trawersuje na wysokości 5600 m

Jak wspominają Hansjorg i Simon, którzy sami wyrszyli w kierunku bazy, swój cel zobaczyli po raz pierwszy idąc wzdłuż moreny lodowca Pumari Chhish – Powiedziałem wtedy Simonowi: nie mogę w to uwierzyć, to prawdziwy potwór… Posuwaliśmy się dalej w kierunku bazy. W pewnym momencie Simon się zatrzymał. Chmury zaczęły się unosić i wreszcie mogliśmy zobaczyć całą południowo – zachodnią ścianę aż do samego szczytu Kunyang Chhish East. Spojrzeliśmy na siebie zdając sobie sprawę, że wcześniej widzieliśmy jedynie połowę góry.

Dwójka wspinaczy rozpoczęła aklimatyzację w okolicach bazy. Jej zwieńczeniem było wejście na mierzący 6400 m n.p.m. Icea Cake Peak i biwak na szczycie.

Wreszcie, po 20 dniach od decyzji o stawieniu czoła przeciwnościom, Hansjorg i Simon byli gotowi do zmierzenia się z Kunyang Chhish East. W międzyczasie do bazy dotarł także Matthias, ale brak aklimatyzacji i kontuzja uniemożliwiły mu udział w akcji.

Silny wiatr i wzmagająca się zamieć zatrzymała pierwszy atak na wysokości 7000 m n.p.m.

Hansjorg prowadzi w mikstowym terenie na wysokości 6500 m

Hansjorg prowadzi w mikstowym terenie na wysokości 6500 m

Zazwyczaj jestem bardzo spokojny w czasie trudnych sytuacji w górach i kontroluję emocje. Wtedy, około 8 rano zdałem sobie jednak sprawę, że jeżeli nie zareagujemy teraz, to zrobi to góra. Spakowaliśmy się i przebiliśmy do podstawy ściany. (…) W przypadku Kunyang Chhish nie chcieliśmy łamać żadnych zasad – podsumował pierwszą próbę Austriak.

Cztery dni później wspinacze podjęli kolejną próbę, ale lawiny i tony świeżego śniegu zmusiły ich do odwrotu z wysokości 5600 m n.p.m..

Zaczęliśmy nieco za wcześnie w stosunku do okna pogodowego. Byliśmy źli, ale w górach wysokich wszystko musi się zgrać. Różnica pomiędzy sukcesem a porażką to minuty i nie można sobie pozwolić na żadne błędy – tłumaczy decyzję o przerwaniu kolejnego ataku Hansjorg.

Po dwóch wyczerpujących próbach było jasne, że uczestnicy ekspedycji mają ostatnią szansę na sukces. Kolejne 10 dni złej pogody, silnego wiatru i padającego śniegu nie wzmacniały ich co prawda psychicznie, ale były okazją dla Matthiasa na odpowiednią aklimatyzację.

Simon już niedaleko szczytu

Simon już niedaleko szczytu

Kiedy więc 13 lipca do bazy nadeszła prognoza Karla Gabla zapowiadająca jako takie okno pogodowe z bezchmurnymi nocami, do akcji gotowa była cała trójka.

Przez pierwsze dwa dni bracia Auer i Anthamatten posuwali się sprawnie do góry. Po biwaku na małym i eksponowanym grzybie śnieżnym dotarli na wysokość 6600 m n.p.m. Kolejny dzień przyniósł jednak pogorszenie pogody i czyniły wspinaczkę na mikstowych odcinkach nieco trudniejszą. W nocy namiot trójki alpinistów został niemal całkowicie zasypany, ranek przywitał ich ciemnymi chmurami, a wzmagająca się zamieć zmusiła do szukania schronienia już po 200 metrach wspinaczki. Przypominająca tunel szczelina, wchodząca się w głąb góry okazała się doskonałym miejscem na 2 – dniowy biwak i przeczekanie złej pogody.

Zespół na szczycie Kunyang Chhish Eas

Zespół na szczycie Kunyang Chhish Eas

18 lipca wiatr osłabł, a niebo nieco się przetarło. O 6 rano wspinacze ruszyli dalej i mimo marznących palców i męczącego trawersu po twardym lodzie udało im się dotrzeć do grani szczytowej. Po pokonaniu stopnia, który zatrzymał w 2006 roku Housa i Andersona dotarli do łatwiejszego terenu.

Warunki zaczęły się pogarszać, ale wiedzieliśmy, że jesteśmy już blisko szczytu. O 12.30 nie mogliśmy wejść już ani metr wyżej, nie mogliśmy w to uwierzyć, byliśmy na szczycie! Pod nami roztaczało się Karkaorum przykryte mgłami, z wystającymi z nich jedynie najwyższymi szczytami. Kunyang Chhish East zostało zdobyte! – wspomina moment szczęścia Hansjorg Auer.

Pierwsze wejście na dziewiczy szczyt Kunyang Chhish East, dokonane w stylu alpejskim, już teraz wymieniane wśród największych osiągnięć roku w górach wysokich. Więcej informacji na temat wyprawy znaleźć można na stronach:

www.hansjoerg-auer.at

www.thenorthface.com

 

Źródło: The North Face 

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn