Buty podejściowe – czyli właściwie co?

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 28 maja 2013 13:05

Określenie „buty podejściowe” brzmi prawie jak… „buty do chodzenia”. To jednak niekoniecznie to samo. Pod tym nieostrym terminem kryje się obszerna i rosnąca w siłę klasa obuwia technicznego, łączącego w sobie cechy wszystkich kategorii obuwniczych (za wyjątkiem chyba tylko sandałów).

Buty podejściowe można umieścić pomiędzy butem przewodnickim a bardziej solidnym butem hikingowym (fot. Vaude)

Buty podejściowe można umieścić pomiędzy butem przewodnickim a bardziej solidnym butem hikingowym (fot. Vaude)

W butach podejściowych również da się „gdzieś” dojść, ale w tym przypadku chodzi o bardzo konkretny cel. Trudno jest jednak jednoznacznie określić cechy, jakie spełniać ma ten rodzaj obuwia, a w związku z tym – niełatwo wybrać odpowiedni model i pisać teksty takie jak ten.

Ostatecznie uznaliśmy, że buty podejściowe powinny spełniać następujące wymogi: być lekkie, solidne, dosyć sztywne, wszechstronne, stabilne, wytrzymałe, precyzyjne, wygodne i godne zaufania w każdym terenie.

Wymagający charakter buta podejściowego

Powyższy opis pozwala umieścić tę klasę butów gdzieś pomiędzy butem przewodnickim a bardziej solidnym butem hikingowym. Górną granicę będą stanowić modele za kostkę o wadze większej o przynajmniej 900 g, a dolną – buty o grubej podeszwie, z wyraźnym bieżnikiem i mocnym wytłumieniem podeszwy.

W drodze pod ścianę – bo to właśnie ona jest celem wspomnianym na początku tekstu – potrzeba buta lekkiego ale zapewniającego ochronę stopom na kamienistym, pokrytym żwirem, piachem i błotem szlaku. Wiadomo też, że opisywany teren będzie stawał się coraz bardziej stromy, więc przeznaczone na niego buty muszą posiadać dobrą trakcję i siłę hamującą podczas zejść. Będzie to ważne także podczas zejść w analogicznym terenie, zimą w mokrym i śliskim śniegu, a latem po wilgotnej trawie. Idealnym rozwiązaniem problemu jest wyraźny bieżnik wgryzający się w podłoże.

W drodze pod ścianę potrzeba buta lekkiego ale zapewniającego ochronę stopom na kamienistym, pokrytym żwirem, piachem i błotem szlaku (fot. Vaude)

W drodze pod ścianę potrzeba buta lekkiego ale zapewniającego ochronę stopom na kamienistym, pokrytym żwirem, piachem i błotem szlaku (fot. Vaude)

W takim terenie prędzej czy później zaczynamy natrafiać na skalne (mniej lub bardziej eksponowane) odcinki. Ze względu na mieszany teren i niezbyt duże nastromienie nie założymy tu jeszcze obuwia wspinaczkowego, ale chcielibyśmy czuć się pewnie na coraz to mniejszych skalnych stopniach niknących w błocie, żwirze i, nierzadko – późnowiosennym lodzie.

Wyraźny bieżnik, tak przydatny na wcześniejszym „dolinowym” etapie podejścia, teraz przeszkadza w czuciu skały i podłoża. Skoro stopnie i tak pozwalają na stawianie na nich tyle podeszwy co pod palcami, to może warto… usunąć z tego obszaru bieżnik? Bingo! Strefa wspinaczkowa (ang. climb zone lub climbing zone) to kolejny wyraźny wyznacznik tej klasy butów.

Skoro już skupiamy się na czuciu skały, to warto dodać, że im mniej dzieli nas od podłoża (a zatem: im cieńsza jest konstrukcja podeszwy, im mniej amortyzacji w przedniej części buta) – tym lepiej. Być może ucierpi na tym parametr tłumienia wstrząsów, ale ponieważ lepiej czujemy skałę pod butem, takie rozwiązanie zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo w terenie wysokogórskim.

Trzymanie pięty ważne jest w każdym bucie, tutaj jednak ma to kluczowe znaczenie. But podejściowy powinien idealnie dopasowywać się do stopy i dawać jej stabilne oparcie nawet wtedy, gdy obciążamy tylko fragment podeszwy. Precyzyjne wiązanie ma utrzymać stopę w bucie tak, aby ten stał się niemal drugą skarpetką.

Buty takie spiszą się nawet tam, gdzie będziemy mieli tylko kilkadziesiąt metrów podejścia, ale za to w bardzo niestabilnym terenie. Podejścia pod skały też potrafią być wymagające; często spędzamy całe dni w kamienistym kanionie, spacerując ścieżką, po której można by bez problemu iść w sandałach, gdyby nie ostre krawędzie kamieni. A przecież kto by patrzył pod nogi, skoro nad głową przewalają się potężne przewieszenia? Dla bezpieczeństwa palców i wytrzymałości obuwia podejściówki wyposażono w gumowy otok z przodu, który pozwoli nam na chwile zapomnienia na szlaku. Gumowe wzmocnienia pojawiają się także na pięcie.

Im mniej dzieli nas od podłoża, tym lepiej (fot. Vaude)

Im mniej dzieli nas od podłoża, tym lepiej (fot. Vaude)

But jest lekki, więc nie musimy w nim walczyć z upałem. Niektóre modele bywają wyposażone w membranę GORE-TEX®, co wpływa na podniesienie ich termiki i wodoodporności, czyniąc je jeszcze bardziej wyspecjalizowanymi.

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

Wyświetlam 1 Comments
Dodaj swój komentarz
  1. […] tym czym są buty podejściowe możecie przeczytać w naszym obszernym poradniku – TUTAJ. A tymczasem, jak prezentuje damski model ROC ICON Q marka […]

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn