Test kurtki Spiderwind Jacket marki Jack Wolfskin

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 21 marca 2013 8:51

Jack Wolfsking nie pozostając w tyle, odważnie wkroczył z nową kolekcją na teren sportów wytrzymałościowych. A w nasze ręce trafiła najnowsza kurtka tej niemieckiej marki, przeznaczona właśnie do terenowych aktywności aerobowych, czyli biegania trailowego czy speed hikingu – model Spiderwind Jacket, z kolekcji na sezon wiosna-lato 2013.

Kieszeń, pokrowiec i wymiary

Jak przystało na model do tego typu aktywności, kurtka ma naprawdę minimalistyczną konstrukcję. Posiada jedną, obszerną kieszeń na lewej piersi dostępną przez krótki, pionowy, dwustronny zamek. Kieszeń stanowi jednocześnie pokrowiec, do którego bez problemu spakujemy kurtkę i jeszcze parę drobiazgów, np. batony, żele energetyczne, czy rękawiczki biegowe.

Spiderwind Jacket marki Jack Wolfskin podczas biegów po Tatrach (fot. Aneta Żukowska)

Spiderwind Jacket marki Jack Wolfskin podczas biegów po Tatrach (fot. Aneta Żukowska)

We wnętrzu kieszeni nie ma szlufki, która pozwalałaby na bezproblemowe troczenie, ale za to suwak zamka ma mały otwór, przez który można przewlec cienki rep i zaimprowizować sobie w ten sposób wieszak.

Rozmiar kieszeni wydaje się być efektem kompromisu, przed którym musieli stanąć projektanci. Mogli, z jednej strony, zaprojektować małą kieszeń, która byłaby świetnym pokrowcem kompresyjnym, pozwalającym zredukować rozmiar pakunku do wielkości jabłka czy pomarańczy (jak jest to w przypadku analogicznych modeli marek Montane czy Rab).

Spiderwind Jacket - rozmiary po spakowaniu w kieszeń (fot. Artur Szachniewicz)

Spiderwind Jacket – rozmiary po spakowaniu w kieszeń (fot. Artur Szachniewicz)

Z drugiej strony – mieli do wyboru obszerną kieszeń, w której można transportować dodatkowe zapasy energii, wspomniane wcześniej gadżety, czy telefon, ale kosztem względnie dużej objętości po spakowaniu, wymagającej dodatkowej kompresji, aby osiągnąć rozmiary oferowane przez konkurencję.

Możliwości kompresyjne zastosowanego materiału są znakomite i kurtka czy to spakowana do kieszeni czy nie, bez problemu daje się ścisnąć w męskiej dłoni.

Niestety, mocowanie jej na zewnątrz małej nerki, wymaga dodatkowego systemu troczenia ze strony pasa nerkowego – swobodne podwieszenie kurtki za pomocą mikro karabinka jest niepraktyczne; podczas biegu kurtka obija się o biegacza.

Co do wagi – kurtka jest bez dwóch zdań bardzo lekka, porównywalna wagowo do modeli konkurencyjnych, lecz modelu nie uszyto z myślą o ustanowieniu nowego rekordu w tej dziedzinie. Męski model Spiderwind Jacket w rozmiarze M waży 129 g.

Krój kurtki i związany z tym komfort użytkowania

Rękawy kurtki są odpowiednio dopasowane do długości ramienia standardowego użytkownika i sięgają do nasady nadgarstka. Wykończono je elastyczną lamówką, dzięki czemu komfortowo przylegają do nadgarstków – ani za ciasno ani za luźno.

Spiderwind Jacket bez problemu mieści pod siebie kurtkę z PrimaLoft - komplet na chłodniejsze warunki

Spiderwind Jacket bez problemu mieści pod siebie kurtkę z PrimaLoft – komplet na chłodniejsze warunki

Spiderwind Jacket bez problemu mieści pod siebie kurtkę z PrimaLoft – komplet na chłodniejsze warunki

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn